Gibraltar

Miejsce powszechnie kojarzone z majestatyczną skałą górującą nad Cieśniną Gibraltarską – wąskim pasmem wody oddzielającym Europę od Afryki. W czasie II wojny światowej Gibraltar był ważnym portem dla Royal Navy, a z tamtejszego lotniska korzystały tysiące samolotów Aliantów. Dla Polaków to miejsce kojarzone jest ze śmiercią gen. Władysława Sikorskiego, Naczelnego Wodza i premiera RP.

Wielka Brytania

Galeria zdjęć

Miejsca

Miejsce powszechnie kojarzone z majestatyczną skałą górującą nad Cieśniną Gibraltarską – wąskim pasmem wody oddzielającym Europę od Afryki. W czasie II wojny światowej Gibraltar był ważnym portem dla Royal Navy, a z tamtejszego lotniska korzystały tysiące samolotów Aliantów. Dla Polaków to miejsce kojarzone jest ze śmiercią gen. Władysława Sikorskiego, Naczelnego Wodza i premiera RP.

Od Gibraltaru Arabowie zaczęli w VIII w. podbój Półwyspu Iberyjskiego. W kolejnych wiekach był wielokrotnie oblegany i zdobywany zarówno przez stronę muzułmańską, jak i chrześcijańską. Dopiero w XV w. chrześcijanie ostatecznie wypchnęli Arabów i miasto zostało przyłączone do Hiszpanii. Na krótko, bo już w 1713 r. zawisł nad nim sztandar Imperium Brytyjskiego, a miasto stało się brytyjską wieczystą kolonią. Hiszpania nigdy nie pogodziła się z utratą tego terytorium i wielokrotnie ponawiała swoje roszczenia związane z odzyskaniem tej strategicznej skały. Brytyjczycy, świadomi tych żądań podjęli szereg prac, które zmieniły Gibraltar w twierdzę. Kilkakrotnie w historii doszło do długotrwałych oblężeń i blokad, ale Brytyjczycy zdołali obronić swój stan posiadania.

Miasto szybko stało się strategicznym punktem w brytyjskim systemie władania światem. Skała gibraltarska i góra znajdująca się po drugiej stronie Cieśniny Gibraltarskiej zyskały miano Słupów Herkulesa i stały się bramą strzegącą dostępu do Morza Śródziemnego. Swojego znaczenia miasto dowiodło już podczas wojen napoleońskich stając się ważnym portem Royal Navy. Stąd operowała flota brytyjska, która odniosła zwycięstwo nad flotą francuską pod Trafalgarem. W kolejnych latach znaczenie tego portu, leżącego na szlaku komunikacyjnym z Egiptem, tylko rosło. Otwarcie Kanału Sueskiego zapewniło Wielkiej Brytanii komunikację z Indiami, a Gibraltar był ważnym punktem zaopatrzeniowym tego połączenia.

Kulminacja znaczenia Gibraltaru miała miejsce podczas II wojny światowej. Wtedy, obok Malty, stał się brytyjskim niezatapialnym lotniskowcem strzegącym angielskich posiadłości w basenie Morza Śródziemnego. Baza morska została znacznie rozbudowana i zabezpieczona. Wielokrotnie była obiektem ataków włoskich bombowców, a nawet włoskich płetwonurków, którzy starali się przeniknąć na jej teren i zatapiać okręty z użyciem min. Znajdujące się na terenie bazy lotnisko zostało powiększone i dostosowane do operowania z niego ciężkich samolotów bombowych i transportowych.

Polacy gibraltarską skałę mieli możliwość podziwiać już w czerwcu 1940 r. z pokładu statków, na których byli ewakuowani z upadającej Francji. Na redzie portu formowano konwoje, które następnie przewoziły polskich żołnierzy m.in. do Liverpoolu. Bohdan Arct w książce „Alarm w St. Omer” tak wspominał swoje spotkanie ze Słupami Herkulesa:

„Statek stanął na redzie Gibraltaru. Potężna góra, ufortyfikowana i najeżona działami, wyrasta wprost z morza, z brzegiem hiszpańskim łączy ją wąziutki pasek ziemi, gdzie, wykorzystując każdy metr przestrzeni, zbudowano lotnisko dostępne dla każdego rodzaju samolotu. W porcie kołysały się leniwie ogromne cielska okrętów wojennych.

W dwa dni później duży transportowiec załadowany po burty polskim i czeskim wojskiem opuścił Gibraltar. Płynął w wielkim konwoju, w towarzystwie dwudziestu innych statków, pod eskortą dwóch kontrtorpedowców. Konwój wyszedł głęboko w Atlantyk dla uniknięcia nieprzyjacielskich samolotów i łodzi podwodnych i dopiero po tygodniu podróży zawinął do portu w Liverpoolu.”

W kolejnych latach w Gibraltarze gościły załogi polskich okrętów i statków operujących na Morzu Śródziemnym. Na terenie Gibraltaru ustanowiono Polską Misję Morską. Na redzie portu pojawiły się OORP Sokół i Dzik w drodze na Maltę, a 12 czerwca 1942 r. Gibraltar opuścił ORP Kujawiak, który dzień później zatonął w osłonie konwoju. W późniejszych latach tędy przepływali m.in. polscy lotnicy, którzy w Afryce stworzyli słynny Cyrk Skalskiego. Lotnisko gibraltarskie było również punktem etapowym dla polskich lotników latających w 1586 Eskadrze Specjalnego Przeznaczenia.

Najtragiczniejsze dla Polaków wydarzenie na terenie Gibraltaru miało miejsce 4 lipca 1943 roku. Naczelny Wódz, generał Władysław Sikorski, zatrzymał się tam podczas powrotu z inspekcji sił Armii Polskiej na Bliskim Wschodzie. O godzinie 23:05 feralnego dnia samolot B-24 Liberator, przewożący generała, rozpoczął start w kierunku Wielkiej Brytanii. W powietrzu utrzymał się zaledwie kilkanaście sekund – po krótkim, płaskim locie nurkowym uderzył o powierzchnię morza.

Z katastrofy ocalał jedynie pilot – F/l Eduard Prchal. Liczba ofiar śmiertelnych do dziś nie jest znana, ponieważ szacuje się, że na pokładzie Liberatora mogło znajdować się od 17 do 24 osób. Służby ratownicze wyłowiły 16 ciał, jednak nie odnaleziono m.in. dwóch członków załogi, Adama Kułakowskiego (adiutanta generała Sikorskiego) oraz Zofii Leśniowskiej, córki generała. Wydobyte z morza ciało generała Sikorskiego zostało przetransportowane do Plymouth w Wielkiej Brytanii na pokładzie niszczyciela ORP Orkan. Po zakończeniu działań wojennych przez gibraltarski port przechodziły statki wiozące żołnierzy którzy zdecydowali się na powrót do Polski.

W 1967 i 2002 r. w Gibraltarze odbyły się referenda w sprawie wyboru hiszpańskiej suwerenności lub pozostania pod władzą Wielkiej Brytanii. Dwukrotnie obywatele „Skały” opowiedzieli się za pozostaniem brytyjską enklawą. I był to wręcz wybór jednogłośny – za Wielką Brytanią w jednym i drugim przypadku oddano ponad 95% głosów. Dziś Gibraltar z twierdzą atrakcją turystyczną.

Na terenie Gibraltaru istnieje kilka upamiętnień poświęconych obecności Polaków. W Katedrze Diecezji Gibraltarskiej pw. Ukoronowania Najświętszej Maryi Panny, gdzie wystawiono ciało gen. Władysława Sikorskiego, 5 lipca biskup Richard Fitzgerald odprawił Mszę świętą żałobną za poległych w katastrofie. W świątyni umieszczono również tablicę pamiątkową. Na North Front Cementary spoczywają trzy ofiary katastrofy m.in. Brytyjczycy płk. Victor Cazelet i bryg. John Perival Whiteley oraz płk Jan Gralewski. W 70. rocznicę katastrofy, 4 lipca 2013 r., odsłonięto Sikorski Memorial. Pomnik jest położony w rejonie Europa Point – najbardziej wysunięty punkt na południu miasta.

W sprawie gibraltarskiej katastrofy Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach wszczęła w 2008 r. śledztwo. W jego trakcie dokonano ekshumacji i szczegółowych badań sądowo-lekarskich szczątków ciał: gen. broni Władysława Sikorskiego, gen. bryg. Tadeusza Klimeckiego, płk Andrzeja Mareckiego i por. Józefa Ponikiewskiego. W trakcie śledztwa na terenie Wielkiej Brytanii i Hiszpanii przesłuchano dwóch naocznych świadków zdarzenia. Prokurator wykluczył, aby śmierć Władysława Sikorskiego i pozostałych, którzy byli poddani autopsji, została spowodowana w sposób przestępczy, przed wylotem z Gibraltaru. Warto podkreślić, że pion śledczy IPN uznał, że nie można ani potwierdzić, ani wykluczyć sabotażu.

Nakładem Instytutu Pamięci Narodowej w 2017 r. ukazała się książka Franciszka Grabowskiego pt. „Liberator AL 523. Analiza techniczna katastrofy gibraltarskiej”. Jest to obszerna, naukowa analiza katastrofy lotniczej.

do góry