Postacie

Kazimierz Wierzyński (1894-1969)

Poeta Skamandra, laureat złotego medalu olimpijskiego za poezję, po 1939 roku stał się jednym z najważniejszych głosów polskiej emigracji. Na obczyźnie w swoich wierszach opisywał doświadczenie tułaczki, wojny i tęsknoty za ojczyzną, pozostając wierny idei służby Polsce aż do śmierci.

Urodził się 27 sierpnia 1894 roku w Drohobyczu. Studiował filozofię, historię i literaturę w Krakowie, Wiedniu i Lwowie. Był jednym z założycieli grupy poetyckiej Skamander, a jego wczesna twórczość – m.in. tomy „Wiosna i wino” czy „Laur olimpijski” – przyniosła mu sławę i uznanie, w tym złoty medal literacki na igrzyskach olimpijskich w Amsterdamie w 1928 roku.

Wybuch II wojny światowej stał się momentem przełomowym w jego życiu. W 1939 roku opuścił Polskę i przez Rumunię oraz Francję dotarł do Portugalii, skąd przedostał się do Brazylii, a następnie do Stanów Zjednoczonych. W latach 1939–1945 był jednym z najważniejszych głosów polskiej emigracji, podejmując w swojej poezji temat klęski, tęsknoty za ojczyzną i moralnego obowiązku walki. W tym czasie powstały jego tomy „Ziemia-wilczyca” (1941), „Czarny polonez” (1942) oraz „Krzyże i miecze” (1946), w których utrwalał doświadczenie wojny i los tułaczy, nadając indywidualnym przeżyciom wymiar wspólnotowy. Pisał o żołnierzach walczących na frontach, o Polakach rozproszonych po świecie i o tragizmie narodu pozbawionego wolności.

Na emigracji w USA związał się z polskimi środowiskami kulturalnymi, współpracował z prasą emigracyjną, uczestniczył w działaniach mających na celu podtrzymanie pamięci o walce Polski. Był nie tylko poetą, lecz także świadkiem i kronikarzem losów swojego pokolenia. W jego wierszach z lat wojny dominowały tonacje elegijne i patriotyczne, stawały się one wyrazem sprzeciwu wobec zapomnienia i obojętności Zachodu wobec sprawy polskiej.

Po zakończeniu wojny pozostał na emigracji. Przez blisko dwadzieścia lat mieszkał w Stanach Zjednoczonych, gdzie tworzył i współpracował z polską prasą emigracyjną. W 1964 roku przeniósł się do Rzymu, a następnie do Londynu. Do końca życia pozostał wierny idei służby Polsce poprzez słowo. Zmarł 13 lutego 1969 roku w Londynie. Początkowo został pochowany na Hampstead Cemetery, lecz jego prochy sprowadzono do kraju i 15 kwietnia 1978 roku złożono na Starych Powązkach w Warszawie, w Alei Zasłużonych.

Opcje strony

do góry