Zofia Hertz (1910-2003)
Pierwsza kobieta-notariusz w Polsce, żołnierka Armii Andersa i organizatorka życia kulturalnego emigracji — po wojnie stała się filarem paryskiej Kultury.
Zofia Hertz (z domu Neuding) przyszła na świat 27 lutego 1910 roku w Warszawie. W młodości zmagała się z trudnym dzieciństwem – wychowywana przez matkę i babkę po rozwodzie rodziców, straciła matkę w wieku ośmiu lat. Po ukończeniu gimnazjum i studiów prawniczych na Uniwersytecie Warszawskim, przerwała je ze względów finansowych i podjęła pracę w kancelarii notarialnej w Łodzi. 13 maja 1933 roku zdała egzamin państwowy i weszła do historii jako pierwsza kobieta-notariusz w Polsce.
W 1939 roku wyszła za mąż za Zygmunta Hertza, a wraz z nim wkrótce rozpoczęła swoją wojenną tułączkę. Po wojnie obronnej 1939 r. została deportowan przez NKWD na Syberię. Po układzie Sikorski-Majski z mężem dołączyła do Armii Polskiej generała Władysława Andersa. Została zatrudniona w Wydziale Kultury i Prasy przy Dowództwie Armii gdzie pracowała w redakcji Orzeł Biały i tygodniku Parada. Po opuszczeniu ZSRS trafiła na Bliski Wschód, gdzie nawiazała współpracę z Jerzym Giedroyciem i pracowała w Redakcji Czasopism i Wydawnictw Wojskowych.
W lutym 1946 roku współtworzyła Instytut Literacki w Rzymie, a niebawem wraz z zespołem przeniosła się do Maisons-Laffitte niedaleko Paryża — gdzie powstała legendarna Kultura. Zofia była jego duchową i organizacyjną opoką: zajmowała się redakcją, korektą, tłumaczeniami, administracją, rachunkowością, a przede wszystkim „utrzymywała wszystko w ryzach”, by – jak powtarzał Jerzy Giedroyc – pomysły miały szansę urzeczywistnić się w druku.
Przez ponad pięć dekad była częścią Instytutu i Kultury, po śmierci Giedroycia przejęła funkcję dyrektorki Instytutu i redaktorki „Zeszytów Historycznych”. Jej oddanie, realizm i opanowanie były fundamentem istnienia ośrodka, który dawał schronienie i głos myśli polskiej w czasach PRL-owskiego milczenia.
Zmarła 20 czerwca 2003 roku w Maisons-Laffitte. Została pochowana na pobliskim cmentarzu Le Mesnil-le-Roi, obok najwybitniejszych współtwórców polskiej emigracyjnej kultury – Zygmunta Hertza, Marii i Józefa Czapskich oraz Jerzego Giedroycia.