Odsłonięcie tablicy w Mareth
W dniach 28-29 października 2024 r. przedstawiciele IPN gościli w Mareth. Miało tam miejsce odsłonięcie tablicy upamiętniającej pilotów Polskiego Zespołu Myśliwskiego oraz wystawa „Szlaki Nadziei. Odyseja Wolności”.
Delegacja IPN oraz przedstawiciele polskiej i tunezyjskiej społeczności wspólnie uczcili pamięć Polaków walczących nad Afryką podczas II wojny światowej. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli lokalnych władz, tunezyjskiej armii oraz społeczności polskiej mieszkającej w Tunezji. Umieszczoną w Muzeum Wojny w Mareth marmurową tablicę ufundowaną przez Instytut Pamięci Narodowej odsłonili Gubernator Kabis Radhouen Ncibi, Generał Samir Chemi, Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Rzeczypospolitej Polskiej w Tunezji Justyna Porazińska oraz zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski.
W wernisażu udział wzięli ambasadorowie Austrii, Belgii, Bułgarii, Francji, Grecji, Włoch, Malty, Rumunii, Szwecji, Ukrainy, reprezentacje wojsk Belgii, Kanady, Stanów Zjednoczonych, Francji, Wielkiej Brytanii, przedstawiciele Szkoły Polskiej w Tunisie oraz Domu Polskiego.
Wydarzenie upamiętnia działania Polskiego Zespołu Myśliwskiego, który w składzie 12 lotników tworzył dodatkową eskadrę C przy brytyjskim 145. Dywizjonie Myśliwskim RAF. Łącznikiem z dowództwem został ppłk pil. Tadeusz Rolski, a dowódcą eskadry kpt. pil. Stanisław Skalski. 12 lutego 1943 r. zespół rozpoczął szkolenia i przygotowania do opuszczenia Anglii w bazie koło Liverpoolu w Wielkiej Brytanii. 27 lutego lotnicy polscy wypłynęli z Glasgow do Afryki. W marcu dotarli do Oranu. Stamtąd drogą powietrzną przetransportowano ich na pierwsze lotnisko bazowania około 250 km na zachód od Tunisu.
Polscy piloci stanowili główną osłonę samolotów atakujących pozycje lądowe Wehrmachtu, ich zadaniem było wiązanie walką myśliwców niemieckich. 22 kwietnia 1943 r. zespół odniósł największe sukcesy. Polacy zaatakowali 30 myśliwców niepzyjaciela, które osłaniały formację samolotów transportowych Messerschmitt Me 323 Gigant. Polscy piloci związali walką eskortę i zestrzelili 6 myśliwców wroga. Tym samym otworzyli drogę Brytyjczykom, którzy zniszczyli pozbawione samoloty transportowe. Działania lądowe aliantów w Tunezji powodowały kilkakrotne przebazowanie zespołu na nowe lotnisko, bliżej frontu. 20 maja 1943 r. Polacy zostali przeniesieni na lotnisko Ben Gardane.
Polski zespół szybko stał się legendą. W pionierskim czasie rozwoju lotnictwa grupy akrobatyczne wykonujące na oczach tłumów efektowne pokazy połączone ze skomplikowanymi akrobacjami nazywano latającymi cyrkami. Właśnie do tego określenia nawiązywano, nazywając w czasie wojny cyrkami najlepsze grupy pilotów.
W końcu 1943 r. z bazy Sidi Amor koło Tunisu operowała polska 1856 Eskadra Specjalnego Przeznaczenia, skąd wykonała w grudniu 1943 r. kilka lotów z zaopatrzeniem dla Armii Krajowej do okupowanej Polski. Następnie została przebazowana do Brindisi we Włoszech.
Polski Zespół Myśliwski w czasie kampanii trwającej dwa miesiącezniszczył na pewno 25 samoloty wroga i 3 prawdopodobnie. Podczas walk w Afryce utracili jednego pilota – MIeczysława Wyszkowskiego, który dostał się do niewoli.
Zespół rozwiązano 22 lipca 1943 r. Część z polskich pilotów powróciła do Wielkiej Brytanii, kilku kontynuowało walkę w brytyjskich dywizjonach w akwenie Morza Śródziemnego.
Tunezja
Przed przejęciem władzy w Tunezji przez Francję kraj ten był częścią Imperium Osmańskiego. Strategiczne położenie nad Cieśniną Sycylijską sprawiało, że Tunezja była przedmiotem zainteresowania wielu mocarstw europejskich. W 1881 r. stała się protektoratem francuskim.
W latach dziewięćdziesiątych XIX w. pojawiły się gazety arabskojęzyczne, powstały partie polityczne i zaczął rosnąć w siłę ruch niepodległościowy. Po kapitulacji Francji w 1940 r. Tunezja znalazła się pod władzą rządu Vichy.
Polski Zespół Myśliwski
Wobec zbliżającej się inwazji aliantów na okupowaną przez Niemców Francję konieczne było zgranie działań lądowych i powietrznych. Jedynym miejscem pozwalających na to była w tym czasie Afryka Północna. Do realizacji tego zadania dowództwo angielskie wybrało pilotów polskich, ponieważ mieli oni duże doświadczenie.
Nowy zespół w składzie 12 lotników tworzył dodatkową eskadrę C przy brytyjskim 145. Dywizjonie Myśliwskim RAF. Łącznikiem z dowództwem został ppłk pil. Tadeusz Rolski, a dowódcą eskadry kpt. pil. Stanisław Skalski. 12 lutego 1943 r. zespół rozpoczął szkolenia i przygotowania do opuszczenia Anglii w bazie koło Liverpoolu w Wielkiej Brytanii. 27 lutego lotnicy polscy wypłynęli z Glasgow do Afryki. W marcu dotarli do Oranu. Stamtąd drogą powietrzną przetransportowano ich na pierwsze lotnisko bazowania około 250 km na zachód od Tunisu.
Pochodnia
W celu rozciągnięcia i rozproszenia oddziałów niemieckich walczących w Europie alianci zdecydowali się na otwarcie frontu w Afryce Północnej.
Znaczącą rolę w przygotowaniu logistycznym operacji „Torch” (8-16 listopad 1942 r.) w Afryce odegrały informacje uzyskane dzięki wywiadowi polskiemu i osobom skupionym wokół mjr. Mieczysława Słowikowskiego. Między majem 1941 a wrześniem 1944 r. był on szefem Ekspozytury Oddziału II w Afryce Północnej, z siedzibą w Algierze.
Niemal wszystkie oddziały aliantów do Afryki zostały przetransportowane drogą morską. Część z nich wypłynęła z portów brytyjskich drogą okrężną, niemal przez środek Atlantyku. Konwoje transportowców, ich eskorta i siły osłony obejmowały łącznie 340 statków i okrętów. Pozostałe 211 jednostek, które wyruszyły z portów amerykańskich, musiało pokonać cały Atlantyk. Armada dowodzona przez gen. Dwighta Eisenhowera, licząca ponad 550 statków i jednostek wojennych, dotarła bez żadnych strat do wybrzeży Afryki Północnej i Zachodniej.
Wśród okrętów osłaniających barki desantowe był polski niszczyciel ORP „Błyskawica”.
Nad Tunezją
Polacy, dysponujący najszybszymi samolotami, stanowili główną osłonę podczas lotów bojowych. Ich zadaniem było wiązanie walką myśliwców niemieckich. Samoloty alianckie na niższych pułapach miały natomiast zwalczać bombowce i samoloty szturmowe atakujących. 22 kwietnia 1943 r. zespół odniósł największe sukcesy. Polacy sześcioma samolotami zaatakowali formację wroga składającą się z 30 myśliwców. Była to osłona lecących niżej 30 wielkich, 6-silnikowych samolotów transportowych Me 323 Gigant. Polacy zestrzelili 6 myśliwców, a resztę zmusili do ucieczki. Otworzyli dzięki temu drogę Brytyjczykom, którym pozostało zniszczenie pozbawionych osłony ociężałych Gigantów. Działania lądowe aliantów w Tunezji powodowały kilkakrotne przebazowanie zespołu na nowe lotnisko, bliżej frontu. 20 maja 1943 r. Polacy zostali przeniesieni na lotnisko Ben Gardane.
Polski zespół szybko stał się legendą. W pionierskim czasie rozwoju lotnictwa grupy akrobatyczne wykonujące na oczach tłumów efektowne pokazy połączone ze skomplikowanymi akrobacjami nazywano latającymi cyrkami. Właśnie do tego określenia nawiązywano, nazywając w czasie wojny cyrkami najlepsze grupy pilotów.
W końcu 1943 r. z bazy Sidi Amor koło Tunisu operowała polska 1856 Eskadra Specjalnego Przeznaczenia, skąd wykonała w grudniu 1943 r. kilka lotów z zaopatrzeniem dla Armii Krajowej do okupowanej Polski. Następnie została przebazowana do Brindisi we Włoszech.
Najlepsi z najlepszych
Ostateczny atak lądowy na siły państw osi w Tunezji przeprowadzono w maju 1943 r. pod kryptonimem „Vulcan”. Uderzono wówczas na ostatnie punkty oporu: Bizertę, półwysep Bon oraz Tunis.
Polski Zespół Myśliwski walczył tylko przez dwa miesiące. W tym czasie osiągnął bilans zwycięstw, dzięki któremu stał się legendą – 25 samolotów wroga zestrzelonych na pewno i 3 prawdopodobnie. Podczas walk w Afryce spośród lotników „cyrku Skalskiego” nie zginął nikt. Tylko jeden polski pilot dostał się do niewoli, gdy uszkodzonym samolotem lądował za linią wroga.
Zespół rozwiązano 22 lipca 1943 r. Jedenastu pilotów drogą powietrzną wróciło do Anglii.
Po II wojnie niektórzy piloci zdecydowali się powrócić do Polski. Nie byli witani jak bohaterowie, a ich losy zależały od tego jak potraktowała ich nowa komunistyczna władza.
Klucz do Europy
Afryka Północna szybko stała się teatrem działań w II wojnie światowej. W tej części świata krzyżowały się interesy wielu krajów europejskich. Włochy w niespełna 30 lat zbudowały swoje kolonie w Libii i Afryce Wschodniej. Wielka Brytania kontrolowała handel i transport między Europą i Azją przez Kanał Sueski i Cieśninę Gibraltarską. Wpływy francuskie w Afryce rozciągały się od Algierii i Maroka aż po Zatokę Gwinejską i na wschodnim wybrzeżu po Madagaskar.
Wybrzeża Afryki Północnej stanowiły klucz do opanowania żeglugi na Morzu Śródziemnym. Po ostatecznym pokonaniu sił państw Osi możliwe stało się przeprowadzenie inwazji na Włochy. Dopiero jesienią 1944 r., po klęsce we Włoszech wojska niemieckie wycofały się z Grecji i Bałkanów.
-
Kairuan Tunezja luty 1943 (fot. NAC) -
Rysunek Władysława Potockiego Wodzowie w akcji lata 1940-1947 (fot. Imperial War Museum) -
Supermarine Spitfire ZX-6 pilotowany przez Stanisława Skalskiego lotnisko Goubrine Tunezja 1943 rok (For. Imperial War Museum) -
Tadeusz Czerwiński i Stanisław Skalski Wlk. Brytania (Fot. Imperial War Museum) -
Tunezja listopad 1942 rok (fot. NAC)