Bukareszt – stolica Rumunii – od wieków stanowił ważny ośrodek polityczny i kulturalny w tej części Europy. Jego rola nabrała szczególnego znaczenia dla Polski po 17 września 1939 roku, kiedy stał się jednym z głównych punktów ewakuacyjnych dla tysięcy uchodźców wojennych oraz siedzibą struktur państwa polskiego na uchodźstwie.
Bukareszt, usytuowany nad rzeką Dymbowicą, to największe miasto i serce Rumunii. Powstał jako niewielka osada, która w XV wieku została rezydencją hospodara wołoskiego Włada Palownika. Od XIX wieku miasto zaczęło intensywnie się rozwijać, zyskując przydomek „Małego Paryża” dzięki francuskim inspiracjom architektonicznym i dynamicznemu życiu kulturalnemu. W XX wieku Bukareszt umocnił swoją pozycję jako centrum administracyjne i międzynarodowe, co miało istotne znaczenie podczas wydarzeń wojennych.
Po agresji sowieckiej na Polskę 17 września 1939 roku, Bukareszt stał się jednym z głównych ośrodków ewakuacyjnych dla polskich władz i tysięcy cywilów. Rumunia – choć formalnie neutralna – wykazała znaczną życzliwość wobec Polaków. Przez przejścia graniczne na Prucie i Czeremoszu przedostały się dziesiątki tysięcy osób: polityków, wojskowych, urzędników, studentów i rodzin cywilnych. Już we wrześniu 1939 roku w Bukareszcie działała Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej, która zorganizowała pomoc dla uchodźców, a także koordynowała ich dalszą ewakuację do Francji i Palestyny. Dzięki pracy polskich urzędników tysiące Polaków zostało wyposażonych w dokumenty umożliwiające wyjazd na Zachód i dołączenie do odtwarzanego Wojska Polskiego. Na krótko, w podziemiach polskiej ambasady, przechowywano w Bukareszcie skarb Funduszu Obrony Narodowej.
Władze rumuńskie 27 września 1939 r. utworzyły Komisariat Generalny dla Ewidencji i Pomocy Uchodźcom Polskim i Internowanym Politycznie, który następnie przekształcono w Komitet Generalny ds. Uchodźców Polskich. Ta organizacja zajmowała się wydawaniem wiz, pozwoleń na pracę oraz pomocą materialną dla polskich uchodźców. Pomoc polskim dzieciom niosło Stowarzyszenie Ochronek św. Katarzyny, które oddało na ich potrzeby pawilon w dużym zakładzie opiekuńczym w Bukareszcie. Pomoc dla Polaków docierała również z zagranicy. 27 września na ręce amerykańskiego posła Stanów Zjednoczonych w Bukareszcie amerykańska Polonia przekazała 10 tys. dolarów na pomoc dla potrzebujących rodaków.
W Bukareszcie powstały również liczne organizacje i komitety pomocowe: Komitet Polski, Centralny Polski Komitet Pomocy dla Uchodźców w Rumunii, a także przedstawicielstwa Czerwonego Krzyża. Aktywnie działał bukareszteński „Kurier Polski”, który szeroko informował Polaków o dostępnych miejscach i formach pomocy. Organizowano pomoc żywnościową, medyczną, a także szkolnictwo dla młodzieży i opiekę nad dziećmi. Ważnym ośrodkiem życia kulturalnego i narodowego stała się również parafia polska i środowisko inteligencji zgromadzone wokół ambasady. Polskie środowiska w Bukareszcie zostały wsparte dotacjami finansowymi przyznanymi przez Bank Polski (2,7 mln lei) oraz subwencjami Rady Ministrów RP na obczyźnie. Umożliwiło to poprawę warunków bytowych Polaków oraz ich stopniową ewakuację.
Rumuńskie władze – mimo nacisków ze strony Niemiec i ZSRR – w dużej mierze umożliwiły Polakom swobodne poruszanie się i kontynuowanie działalności dyplomatycznej i wojskowej. Internowano jedynie część wyższych oficerów, w tym członków Rządu RP, ale z czasem umożliwiono im przedostanie się do Francji. Rumuńska gościnność i postawa elit politycznych wobec Polaków zyskała trwałe uznanie w naszej pamięci historycznej. Dzięki temu Bukareszt zapisał się jako miasto schronienia i solidarności w jednym z najciemniejszych momentów polskiej historii XX wieku.
