Szlaki nadziei. Odyseja wolności

https://szlakinadziei.ipn.gov.pl/sn/wystawy/miejsca/115614,Etimesgut.html
27.02.2026, 08:58

Etimesgut

Etimesgut ma długą historię osadnictwa sięgającą 2000 r. p.n.e. W 1924 roku, z inicjatywy Mustafy Kemala Atatürka, założono tu wzorcową wieś dla tureckich uchodźców z Bułgarii. W latach 1941–1950 działała tu fabryka samolotów Türk Hava Kurumu Uçak Fabrikası, której powstanie i rozwój ściśle wiązał się z obecnością polskich konstruktorów lotniczych podczas II wojny światowej.

Turcja

Galeria zdjęć

Miejsca

Etimesgut ma długą historię osadnictwa sięgającą 2000 r. p.n.e. W 1924 roku, z inicjatywy Mustafy Kemala Atatürka, założono tu wzorcową wieś dla tureckich uchodźców z Bułgarii. W latach 1941–1950 działała tu fabryka samolotów Türk Hava Kurumu Uçak Fabrikası, której powstanie i rozwój ściśle wiązał się z obecnością polskich konstruktorów lotniczych podczas II wojny światowej.

Kontakty polsko-tureckie w dziedzinie lotnictwa sięgają lat 30. XX wieku, kiedy to Turcja zakupiła 40 samolotów myśliwskich PZL P.24. Maszyny te stały się podstawą nowoczesnego tureckiego lotnictwa myśliwskiego. Relacje między oboma państwami wzmacniała również postać gen. Ludomiła Rayskiego, dowódcy polskiego lotnictwa, który podczas I wojny światowej służył w armii osmańskiej. To właśnie tam uzyskał uprawnienia pilota i brał udział w walkach wojennych.

Zakup myśliwców w Polsce był początkiem współpracy przemysłowej. W 1937 roku, pod kierownictwem inżyniera Wilhelma Gibałki, uruchomiono w Kayseri produkcję licencyjnych samolotów PZL P.24. Rok później strona turecka wyraziła zainteresowanie zakupem w Polsce 88 parowozów oraz 500 wagonów towarowych. Do realizacji tych zamówień nie doszło z powodu wybuchu II wojny światowej.

Polacy w Turcji mogli liczyć na istotne wsparcie ze strony ambasadora Michała Sokolnickiego, który, dzięki rozległym kontaktom i wysokiej pozycji w kręgach dyplomatycznych, organizował ewakuację rodaków na Zachód. Był również dobrze zorientowany w tureckich planach modernizacji gospodarki, co umożliwiło skierowanie polskich inżynierów – uchodźców z okupowanej Polski – do prac nad rozwojem lokalnego przemysłu.

Pierwszymi polskimi konstruktorami, którzy wraz z rodzinami znaleźli się w Turcji, byli Zbigniew Arndt, Andrzej Anczutin, Franciszek Janik i Jerzy Bełkowski. Już w grudniu 1939 roku zatrudnienie w Turcji znalazło kolejnych 24 polskich inżynierów przebywających dotąd w Rumunii. Najliczniejszą grupę stanowili specjaliści z zakresu lotnictwa. W 1941 roku inżynier Jerzy Wędrychowski objął stanowisko dyrektora Fabryki Samolotów Tureckiego Stowarzyszenia Lotniczego w Etimesgut (Türk Hava Kurumu Uçak Fabrikası). Polacy odegrali kluczową rolę w powstaniu i rozwoju tego zakładu, którym kierowali w latach 1941–1946. Z uwagi na znaczący udział polskich inżynierów fabryka nazywana była przez Turków „polską”. Do zespołu dołączyli także przybyli z Wielkiej Brytanii inżynierowie: Leszek Dulęba, Józef Dziewoński, Józef Lekszycki, Jerzy Lewczuk, Stanisław Rogalski i Jerzy Teisseyre.

Początkowo zakład zajmował się produkcją licencyjną brytyjskiego samolotu szkolno-treningowego Miles M.14A, lecz z czasem Polacy opracowali własne konstrukcje, które wdrożono do produkcji. Dodatkowo przystosowali do wytwarzania szybowce wzorowane na sowieckich konstrukcjach: Sz-5, Us-4 i Ps-2. Od maja 1941 do czerwca 1946 roku przez fabrykę przewinęło się łącznie 35 polskich inżynierów, z czego 21 pracowało tam nieprzerwanie przez cały ten okres. Kierowali zespołem liczącym około 600 tureckich pracowników.

Polacy w Turcji prowadzili również działalność dydaktyczną – szkolili personel fabryki i prowadzili wykłady na Uniwersytecie w Stambule, kładąc podwaliny pod tamtejszy Wydział Lotniczy. Z uwagi na ograniczoną dostępność importowanych surowców, wykorzystano lokalnie pozyskane gatunki drewna oraz opracowano nowe receptury klejów i lakierów, które następnie wdrożono do produkcji w zakładzie w Etimesgut.

Po zakończeniu wojny polscy inżynierowie stanęli przed dylematem: pozostać na emigracji czy wracać do Polski znajdującej się pod kontrolą władz komunistycznych. Część z nich została uznana przez reżim za element niepożądany i zdecydowała się na dalszy pobyt na Zachodzie. Zakład w Etimesgut funkcjonował do 1950 roku; po jego zamknięciu infrastruktura została przekazana innym branżom przemysłu.

Współcześnie brak jest materialnych śladów obecności Polaków w Etimesgut, jednak ich wkład w rozwój tureckiego przemysłu lotniczego pozostaje dobrze udokumentowany w literaturze historycznej i technicznej. Jedynym fizycznym świadectwem polsko-tureckiej współpracy lotniczej z tego okresu jest zachowany egzemplarz myśliwca PZL P.24, eksponowany w Muzeum Lotnictwa Wojskowego (Hava Kuvvetleri Müzesi) w Stambule.

 

Podziel się